Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą dmc

Pamiątka, metryczka ślubna ,,Red Heart"

Wybór wzoru był trudny, dodatkiem do bieli sukni panny młodej był kolor czerwony, co skłoniło mnie do wyboru wzoru w tym kolorze. A serce to znak miłości, wiary i nadziei, a także znak Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, którego już 25 finał właśnie dziś . Ślub odbył się w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, niestety nie zdążyłam z pamiątką. Już jest tylko czeka ją  oprawa, ramka na razie tymczasowa. Pozdrawiam z zaśnieżonego Rzeszowa.

Pamiątka ślubna - odsłona II.

Nadal wyszywam, tylko gdy znajdę chwilę zabieram się za haft. Mam wrażenie, ze różnica kolorów jest znaczna, w szczególności ten ceglany mi tu nie pasuje. Wyszywam muliną DMC podaną według tabeli w schemacie, nie zamieniałam na Ariadnę więc tu pomyłki nie ma. Nic trzeba wyszywać dalej i mieć nadzieję że po wyszyciu całości wszystko się zgra. A teraz moja ulubiona część czyli zdjęcia. Pozdrawiam.

Pamiątka ślubna.

Powiedzenie szewc bez butów chodzi u mnie się sprawdza.  14 czerwca obchodziliśmy drugą rocznicę ślubu. Jak się domyślacie do tej pory nie wyszyłam naszej pamiątki. Dość długo szukałam wzoru, który by mnie urzekł. W majowym nr Cross Stitch Collection ukazał się wzór autorstwa Marii Diaz przedstawiający splecione ręce w kolorze sepii. Większość wzorów na metryczki utrzymana jest w odcieniach brązu, ten także. Spodobał mi się od pierwszego wejrzenia :) Oryginał wyszyty na lnie, ja postanowiłam na kanwie. Do lnu podchodzę jak do jeża, trzeba będzie spróbować, podobno to nie takie trudne:) Tak ma się prezentować po wyszyciu. źródło: fan page czasopisma Cross Stitch Collection  A niżej moje początki: Sobotnie popołudnie spędziłam wyszywając na balkonie wśród kwiatów. Pozdrawiam:)

Komplet pościeli dla lalek Emilii.

Witajcie. Ostatnie dwa tygodnie spędziłam na przygotowaniu kompletu dla Emilki. Długi czas poszukiwałam odpowiedniego wzoru, miał być dla dziewczynki i choć wybór jest przeogromny ciężko było się na cokolwiek zdecydować. Lubię proste nie przeładowane kolorami wzory, najlepiej pastelowe, wybór padł na misia tatty teddy, czyli znany miś z niebieskim noskiem. Wzór wyszyłam na 18 firmy dmc, mulinki z zbioru posiadanych czyli mieszanka mulin dmc i ariadny. W oryginalnym wzorze na kwiatkach są supełki, nie podobały mi się doszyłam na jednym kwiatuszku  perełki. kliknij aby powiększyć i trochę zbliżeń; Bardzo teraz modny materiał bawełniany w kropki lub groszki jak kto woli, posłużył do uszycia kompletu. Do szarego materiału dobrałam wypustkę w kolorze jasnego różu i i lamówkę którą ozdobiłam okienko z misiem. nie jest ona jednak idealnie równo wszyta, niedzielna krawcowa ze mnie :). A tu już gotowy komplecik: Pozdrawiam.

Jak odnowić starą ramkę.

Uwielbiam zdjęcia i wspomnienia z nimi związane, dzięki nim można przenieść się w czasie i poczuć się jak w tamtej konkretnej chwili. Ta chwila zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Możecie nie wierzyć ale pamiętam ten moment, na tej fotografii miałam pewnie niecały rok. Parę lat temu rozmawiałam z mamą o tym dniu i powiedziałam jej że pamiętam jak byłyśmy u fotografa i pamiętam jak siedziałam w tym krzesełku, i siostra nie chciała mnie trzymać za rękę, mimo próśb fotografa. Powiedziałam mamie także, że fotograf był kobietą, zdziwiła się i odpowiedziała że tak było. Wydaje mi się, że jest to moje pierwsze wspomnienie. Więc moje pierwsze wspomnienie dostało nową oprawę. Wcześniejsza ramka była pstrokata, w łatki jak dalmatyńczyk. Już od pewnego czasu myślałam nad zmianą tej brzydkiej ramki na nową, lecz okazało się, że można nadać nowy wygląd nie wydając ani zł. Wszystkie potrzebne materiały miałam w domu, więc wystarczyło pół godziny i gotowe. Wpierw ramkę roz...

Powroty i ,,odgrzewane" hafty.

Witajcie.   Chciałabym Was przywitać na starym nowym blogu. Po długiej przerwie wracam do blogowania, haftowania i nowych projektów. Naprawdę długo mnie tu nie było, do Was zaglądam regularnie, cieszy mnie to, że u Was nie ma takiego przestoju weny jak u mnie. Wczoraj od prawie roku wzięłam igłę do ręki i zaczęłam kończyć konturowanie na irysach, haft przeleżał już swoje i czas najwyższy go skończyć i oprawić. Pozdrawiam i do zobaczenia.

Metryczka odsłona pierwsza.

Już za chwileczkę, już za momencik hafcik będzie zakończony.                                                                                   Wzór wybierała mama dzieciątka . Oby się spodobał, bo ramę muszę wybrać sama. 

Serweta dla szwagra.

A dokładniej świąteczny prezent wykonany dla mamy szwagra. W rzeczywistośći jest dużo piękniejsza, ciężko zrobić zdjęcie przy zimowym świetle. Serweta ok 68 cm wyszła dość duża. Nici DMC traditions 20, szydełko 1,25. Dziś wręczam mam taką nadzieję, że się spodoba. Sporo się przy niej napracowałam, jest bardzo pracochłonna, a teraz trzeba zabrać się za zaległe hafty.

Sal odsłona III

Witajcie. Przepraszam za dwudniowe spóźnienie z pokazaniem postępów salowych. W moim życiu troszkę się ostatnio pozmieniało, pracuję po prawie 4 mc przerwie. Pracę mam podobną, nadal sprzedaję prasę z czego się bardzo cieszę. Robótki trochę zaniedbałam, na nowo uczę się organizować czas, aby wszystko pogodzić. A teraz moje minimalne postępy w sylwestrowym kociaku i poniżej zdjęcie postępów Bożenki. Dziś był bardzo piękny dzień więc po pracy wybrałam się  na jarmark jesienny w Respanie. Zdjęć nie posiadam ponieważ uznałam, że była to praktycznie powtórka z dnia Paniagi na 3 maja. Prace owszem były bardzo ładne, i warte kupienia, choć wystawiających było niewiele. Za to mam dla Was dwie jesienne fotografie.

Sal odsłona II

Dziś przypada druga odsłona salu, więc się chwalę kiepskimi postępami :). Ale za to u Bożeny pięknie haft rośnie, poniższy obrazek przedstawia postępy: Jest jeszcze pewna sprawa dotycząca naszej zabawy Salowej. Ustalone były terminy, których się trzymamy i w których prezentujemy swoje postępy w wyszywaniu Sylwestrowej nocy, niestety wiele z Was nie dotrzymuje tych terminów, lub wyszywa na zapas gdzie nie będzie mieć już co pokazać w następnych terminach.. Wiem, że są sytuacje przez które możemy nawalić, ale wiele z Was w tym dniu zamieściło notkę dotyczącą innych spraw, a nawet zdania nie było o salu. Więc następny termin jest zobowiązujący tzn 18,10,2012, jeśli w tym dniu lub wcześniej nie zamieścicie swoich postępów wypiszę takie osoby z zabawy i bedą mogły sobie wyszywać poza naszą zabawą. Pozdrawiam i dziękuję tym osobom, które wyszywają według ustalonych zasad, a w szczególności Bożence , która mimo iż nie ma bloga w terminie wysłała swoje postępy.

Delikatna serweta.

Wczorajszego dnia zaczęłam serwetę na zamówienie dla szwagra. Nici DMC Traditions 20, szydełko 1,25. Nitka ciniutka, jak dla początkujących nie polecam. Serweta mimo to ładnie rośnie od wczoraj zrobiłam 11 rzędów. Jej wymiary to ok 68 cm średnicy.

Karteczka urodzinowa.

Kartka i serwetka wykonana dla szwagra. Wzór pochodzi z Cross Stitch Gold  nr 94, kolory dobrałam z mulin, które posiadałam, starałam się aby odcienie były bardzo podobne do podanych we wzorze. Kartka jest pracochłonna, spędziłam przy jej wykonaniu około 5 godzin, ale za to serwetka jest szybka w wykonaniu. Dziś przedstawię moją pracę dość nietypowo. Szwagier Wszystkiego najlepszego w dniu Twoich urodzin, aby nadchodzące dni były dla Ciebie tak wspaniałe jak z ostatnich mc. Pozdrawiamy razem z Krzysiem.

Pierwsza odsłona Sal,,Sylwestrowa noc"

Dziś 20 września więc czas na pierwszą odsłonę Salu. Jak narazie wyłania się mordka, do której jeszcze muszę dokupić parę mulin. Zdecydowałam się wyszywać  DMC, dwoma niteczkami,  tak jak w oryginale. Obrazek niby niewielki, jednak ilość odcieni nici dość znaczna. Mulin wystarczy na podwójne wyhaftowanie tego obrazka, który ładnie by wyglądał na poduszce, może za jakiś czas powtórzę wzór. Na blogu będzie bardzo szydełkowo, już za tydzień na szydełku zagości spora serweta na okrągły stół dla szwagra, a dokładnie w prezencie dla jego mamy. Więc będzie dość robótkowo bo wszystko chcę ukończyć na grudzień. W planach są jeszcze gwiazdki na choinkę, może ktoś chce?

*SERCE*

 Witajcie po długiej przerwie. Dziś chciałabym pokazać Wam niedzielny haft, serduszkowy hafcik. Kolor w rzeczywistości to malinowy róż, w zależności od ustawień monitora odcień może się troszkę różnić. Jak może pamiętacie jakiś czas temu pokazywałam na blogu haft wykonany według tego samego wzoru, był to materiałowy koszyczek/torebka na prezenty z okazji urodzin mojej mamy. Tym razem wykonam poszewkę na poduszkę. Na razie prezentuję moje malinowe serduszko. Dane techniczne: Kanwa bliżej nieokreślonego producenta, Mulina DMC nr 601,  Serce wyszywane 3 niteczkami rozdzielonej muliny, Wzór z zagranicznego bloga. Pozdrawiam ;)

Zapowiedź Candy.

Piękne kwiaty z zawieszką Paris, wyszyte zostały z myślą o maju. W niedługim czasie ogłoszę Candy. Haft będzie zdobił niespodziankę, mam cichą nadzieję, że Wam się ten pomysł spodoba. Na chwilę obecną mam dwa pomysły na ten haft, jeszcze się zastanawiam, który bardziej przypadnie do gustu moim czytelniczkom.                                                                                                                       Pozdrawiam                                                                           ...

Trzeci obrazek Sewing Room.

Kolejny obrazek z motywem maszyny do szycia, powstał na kanwie Mariny. Chwilę przy nim mi zeszło, zdjęcia robione wieczorem, niestety brak możliwośći zrobienia dziś przy świetle dziennym, po 14 już było szaro przez co zdjęcie wolałam zrobić przy ciepłym świetle lampki. Od jutra na tamborku zawita kanwa Aldony, już się nie mogę doczekać. Kanwa 14. mulina DMC.