Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kwiaty

Chusta Virus.

Witajcie. W ostatnich dniach mamy polską złotą jesień, co bardzo mnie cieszy, w końcu udało się obfocić ostatnie udziergi. Już we wrześniu przygotowałam dwie szydełkowe chusty. Powstały bardziej z potrzeby serca i duszy, nie mogłam ich nie mieć. Tak się naoglądałam chust szydełkowych i pięknych włóczek, że zapragnęłam takie stworzyć dla siebie. Myślę, że na tych dwóch nie zaprzestanę. Teraz na drutach powstaje ciepły otulacz jesienno zimowy. Wzór to słynny Virus, naprawdę wciąga.  Bardzo przyjemnie się ją robiło, już przy 3 okrążeniu wzór umiałam na pamięć, więc chusta szybciej powstała bez patrzenia co chwila na wzór. Włóczka to Angora Gold w 100g jest 500m. Bardzo wydajna, na niebieską chustę zużyłam około 1 i 1/5 motka. Chusta w brązach została zrobiona z jednego motka. Pozdrawiam.

Projekt ,, BALKON"

Temat wałkowany przeze mnie  wielokrotnie odnośnie urządzania balkonu. Jednak chciałabym zachęcić Was do odczarowania tej często zapomnianej i zaniedbywanej powierzchni. Spójrzmy na nią jak na dodatkowy pokój, wiem, wiem ogranicza nas mały metraż, nierzadko widok z balkonu, na ulicę, pobliskie bloki, lub co gorsza fabryki. Posiadaczki / posiadacze dużych balkonów lub loggi  mogą naprawdę zaszaleć - zazdroszczę :). W tym wpisie skupię się na właścicielach tych małych niepozornych balkoników. Korzystając z okazji iż do wiosny pozostało zaledwie 44 dni, chciałabym przekonać Was że mały balkon też potrafi być piękny i praktyczny. Zacznijmy od odnowienia jeśli jest taka potrzeba barierek, parapetów, podłogi, elewacji, aby było estetycznie. Pomyślmy jaką nasz balkon będzie spełniał funkcję, czy będziemy na nim przesiadywać, czy tylko wieszać pranie. Dobrze by było pogodzić obydwie funkcje. Przyda się na pewno składany stolik lub taki, który będzie lekki i będzie go można...

Tęsknota.

Dość już zimy, stanowczo trwa za długo. Tęsknię do ciepłego słonka, zieleni, kwiatów i wypoczynku co niedzielę na działce, a także do poranków z kawą na balkonie. No cóż jeszcze około 2 miesięcy poczekamy, do cieplejszych dni, choć już dzień trwa dłużej i jasno się robi przed 7, to niestety minus na termometrze nie nastraja optymistycznie. Ten czas oczekiwania na wiosnę wykorzystuję do planów działkowych i balkonowych, pomalutku kupuję nasiona na razie kwiatowe, i doszkalam się dużo czytając o pielęgnacji ogrodu.  Tak jak w tamtym roku kupiłam lobelię, pokochałam te kwiaty, które są łatwe w uprawie i nie lubią ich szkodniki. W tle lobelia zwisająca, wyhodowana tamtego roku. Tym razem skusiłam się na inną odmianę to lobelia przylądkowa o odcieniu jasnego fioletu.  Także na wysianie czekają ostróżka ogrodowa, cynia liliput, bratki, smagliczka nadmorska o pięknym miodowym zapachu.  Smagliczkę zakupiłam w dwóch opcjach kolorystycznych: białym i mieszance b...

Majowo :)

I wtedy przyszedł maj Poczułam co to szczęście :)

Sezon balkonowy czas rozpocząć.

Piękny kwiecień nam się zapowiada, pierwszy tydzień zaskoczył pewnie nie jedną z nas tak wysokimi temperaturami. Sezon grillowy, balkonowy i ogrodowy zaczął się w tym roku bardzo wcześnie. A u mnie zmiany w wystroju balkonu się zapowiadają. Odkryłam swoje następne hobby, ogrodnictwo na mikro skalę 2,5 m / 0,65 m, tyle mierzy mój balkon.  Niedawno natknęłam się w internecie na kilkanaście inspirujących zdjęć przedstawiających pokoje letnie tzn balkony, były tak dobrze urządzone i ukwiecone, że też zapragnęłam taki mieć. Wraz z mężem marzymy, aby w przyszłości być posiadaczami ogródka działkowego, każde z nas ma inne plany związane z wypoczynkiem. Ja bym sadziła kwiaty, warzywa, a mąż by grillował. A na razie trzeba się cieszyć, tym co się ma, i spróbować choć zmienić ten mały skrawek przestrzeni. W lutym zakupiliśmy stolik na balkon za niecałe 28 zł, zwykły sosnowy mini stolik, nie polecam kiepska jakość, już zdążył być klejony. Przeżył te moje naprawy i został zabejcowan...