Przejdź do głównej zawartości

Posty

Śpiący kotek finisz.

Zdjęcie nie najlepszej jakośći, wykonane przy sztucznym świetle.  Kociak dopiero co czmychnął z tamborka i chciał się przywitać. Zaraz idzie do kąpieli, bo po 15 pażdziernika czeka go oprawa w ramę, jeszcze chwilę musi poczekać bo pięniążków brak. I wtedy ostateczna sesja zdjęciowa. A teraz mogę się zabrać za prezent urodzinowy. i    zdjęcie zrobione w świetle dziennym 

Śpiący kotek- odsłona przedostatnia.

Chwilę mnie tu nie było, zaglądałam do Was codziennie, nie pisałam ponieważ nie było widać znaczących postępów u mnie na tamborku. Dziś pokazuję już przedostatnią odsłonę kotka, zamęczam Was tymi kotami, ale już niedługo zacznę wyszywać ,,Zapach róży"więc będzie co oglądać. Obiecałam sobie że jesli nie skończę tego kota nie zacznę pracy nad Dimensonem.

Torebka na prezent.

Chciałam aby prezent był opakowany w coś własnoręcznie zrobionego, woreczek miał mieć jeszcze uszy ale nie mogłam się wyrobić i w sumie na ostatnią chwilę udało mi się skończyć. Najważniejsze, że się spodobało to co było w środku, a woreczek też zrobił wrażenie, najważniejsze że wykonany od serca. W trakcie: I po zszyciu:

Śpiący kotek-postępy.

Postępy z ostatnich dni: I dzisiaj: W odpowiedzi na komentarze: Marina- Też tak myślałam, że mulinki nie będą posegregowane, a zaskoczyło mnie pozytywnie, że jednak są. Lucynka- Mamy podobnie takie samo wrażenie odniosłam po prostu zakochałam się ;) Pati- spraw sobie na prezent nie będzie tak szkoda wydanych pieniążkow. Agnieszka MD- kolorki już są dobrane!!!

Lubię:)

Zasady: Napisz kto zaprosił Cię do zabawy Wymień 10 rzeczy które lubisz Zaproś do zabawy 10 innych blogerów i poinformuj komentarzem. Aniu dziękuję za zaproszenie do zabawy. 1. kiedy gra głośno muzyka i mogę pośpiewać i nikt nie słyszy że fałszuję 2. gdy spędzam czas z moim Krzysiem , bo tak niewiele go mamy razem 3. przytulać moją psinkę, bo jest bardzo puchata 4 .wyszywać  godzinami 5.spędzać czas na długich rozmowach z moją ukochaną mamą 6. buszować po internecie i szukać inspiracji 7. lubię czuć się potrzebna 8. widok roześmianej siostrzenicy 9.ciepły powiew wiatru i słonko 10. lubię spokojne leniwe niedziele Jest tego oczywiście więcej, napisałam to co przyszło mi w tej chwili do głowy ;-) do zabawy zapraszam: alusia39 ,   reni , alicja , Beata , kolorowy świat  , Anna , Beatka , mój mały świat  , jaemigrantka , królestwo bajki .

Już jest!!!

Przesyłka z Needle&art dotarła, cieszę się jak małe dziecko, bo tak była wyczekiwana. Wszystko jest nawet posegregowane mulinki (sporo ich), zacznę wyszywać jak skończę kotka. Muszę się ostro za niego zabrać bo niewiele zrobiłam prze te parę dni. A tu fotki, one najlepiej pokażą z czym się zmierze. A tu następna odsłona kotka.

Śpiący kotek.

Po tygodniowym wyszywaniu mam 1/4 obrazka, wyszywam i wyszywam, a wydaje mi się, że nic nie przybywa. Dopiero od niedawna haftuję na drobnej kanwie, wcześniej wyszywałam na naszej polskiej całą nitką , a w porównaniu teraz tylko dwoma niteczkami rozdzielonej muliny. Teraz podpatruje koleżanki z forum i blogów i dzięki nim wiele się nauczyłam i wciąż próbuję doskonalić moją technikę haftu. Pokazuję pierwszą odsłonę śpiącego kotka.