Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zapach róży:)

   Przedstawiam  ile już zostało wyszyte w porównaniu z oryginałem.  Ciężko wyszywa się ten obraz najbardziej męczy mnie ta metalizowana mulina , nie lubie ją wyszywać, ale ona właśnie daje najlepszy efekt w obrazie. Jak zaczęłam trzeba skończyć , a chciałabym już coś nowego zacząć, czy wytrwam mam taką nadzieję.

Skromne postępy.

Zamieszczam zdjęcia moich wypocin, bardzo rzadko ostatnio wyszywam złapał mnie jakiś leń niesamowity.   i kawałek rączki, jak dobrze się przypatrzymy widzimy efekt cieniowania wyszywane 2 niteczkami różnego koloru razem. 

Długo mnie tu nie było.

Obiecuję poprawę, wiem że dłuższą chwilę mnie tu nie było, troszku się pozmieniało , zmieniłam pracę , i chwilowo jeszcze w prywatnym życiu wystąpiły problemy. Przez ostatnie tygodnie musiałam się przestroić na nową sytuację, ale już wszystko pomału się uspokaja. W związku z czym większych postępów w wyszywaniu niestety nie mam, może jak zdążę to jeszcze dziś zamieszczę fotki. Choć i tak za bardzo nie ma co pokazać. Za to jednak u Was kochane widać że coś robicie, coś tworzycie, nie zawsze jednak zamieszczam komentarz, choć jak sama wiem po sobie że lubimy wiedzieć że komuś nasze prace się podobają, kogoś może nawet zainspirujemy, fajnie mieć taką swiadomość że ktoś naszą pracę docenia.

Wesołych Świąt.

Życzę Wam kochani spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, dużo zdrowia, smacznego karpia, odpoczynku w gronie miłych sercu osób, i czego tylko sobie kochani zażyczycie.     Pozdrawiam Ewelina

Zapach róży....

Następna odsłona, za dużo nie przybyło, obijam się ostatnio, nie będę sie usprawiedliwiać, ale czasem jak za wiele spraw spadnie na raz to tak to wygląda, że czasu brak na hobby.   Zaczęłam wyszywać już złotą nitką, narazie zapełniam powstałe puste pola. Jak narazie efekt mi się podoba, ale jeszcze trochę powyszywam sobie , bo jak narazie to nawet w połowie nie jestem ;-) 

Otrzymana wymianka.

Bardzo dziękuję za paczuszkę od Pani Ewy z Dąbrowy Górniczej. Aniołek jest prześliczny, uwielbiam szydełkowe zawieszki. Słodkośći pycha, a przydasie jak najbardziej trafione. Kartka śliczna, z wesołym motywem, bardzo mnie rozbawiła. Pozdrawiam i jeszcze raz bardzo dziękuję.

Świąteczna wymianka.

Cieszę się że dotarła przesyłka do mojej połówki, choć wysłałam wczoraj dziś już była na miejscu. Dla Edytki zrobiłam w sumie dwie zawieszki, jedna szydełkowa, a druga z haftem. Mam nadzieję że wybaczy mi drobne niedoskonałośći, moje pierwsze serduszko, miałam problemy z szyciem go, ale myślę że się udało.    I foty: