środa, 6 września 2017

Irysy !

Wzór na irysy z kramu podobał mi się odkąd pamiętam, zanim został wyszyty minęło parę lat, tak samo z przerwami go wyszywałam, jak to się mówi nabrał mocy urzędowej.
I w końcu nadszedł czas na oprawę, cieszę się tym bardziej że ozdobi duży pokój w moim rodzinnym mieszkaniu.
Trafi jako prezent urodzinowy do mojej kochanej mamy.

A tak irysy prezentują się w oprawie.







Wymiary z ramą 38 cm / 33cm.


Pozdrawiam :)

sobota, 29 lipca 2017

Połowa lata.



Lato w pełni, teraz jest najpiękniejsze, kipi kolorami. Choć w Polsce lato tegoroczne dość oszczędne w temperaturach. Jutro w końcu i nareszcie zapowiadają 30 stopni, może uda się nabrać koloru :)
U mnie niemoc twórcza, jedyne co udało się stworzyć to tą małą serwetkę, trzeba jeszcze ją wykrochmalić i zblokować.






Na balkonie mam nawet słonecznik ozdobny.

W tle pomidorki koktajlowe w sernikowej doniczce heh :)


I nawet ostróżka się znajdzie.


Pozdrawiam.


piątek, 30 czerwca 2017

Witajcie.
Jak ten czas szybko ucieka, mamy już lato. Wiosna szybciutko się z nami pożegnała, a mam dla Was wiosenne zdjęcia. Bardzo się z nimi spóźniłam, bo już jutro pierwszy lipca.
Robótkowo u mnie jak zawsze słabo nic nowego nie zaczęłam i nic z rozpoczętych nie skończyłam.
Jak na razie w czasie wolnym zajmuję się moim balkonowym ogródkiem, oraz robię sporo zdjęć kwiatów. W niedzielę wraz z mężem spędzamy aktywnie czas na rowerowych wycieczkach.



A tak nasz balkon wygląda w tym sezonie, często zmienia się kolorystycznie, a to dzięki różnym gatunkom kwiatów, lubię je przestawiać miejscami, i zmieniać aranżacje.

Tu zdjęcie z początku sezonu.


Większość kwiatów to własna rozsada, sadziłam nasionka już w marcu. Lobelia i smagliczka słabo rosły po wykiełkowaniu, około trzydzieści procent odratowałam. Mimo codziennego dbania i podlewania tak mała część się uratowała.


Ostatnio powróciłam do czytania książek, lubię książki Katarzyny Michalak. Uczuciowe , wzruszające i poruszające różne tematy nie tylko te miłosne.


Jak zawsze niedzielna kawusia na balkonie musi być, jak tylko pogoda dopisuje to czytam książki na balkonie.



Jak zauważyliście lubię kawusiowe zdjęcia w różnej aranżacji, tu trochę program graficzny poszedł w ruch.




A tak balkon wyglądał  pod koniec czerwca, to najbardziej aktualne zdjęcia. Tak jak lubię bratki i cudownie pachnąca smagliczka, która bardzo dziwnie się rozrosła.


Lobelia:



Smagliczka:



Zdjęć mam chyba zbyt dużo, postaram się je co jakiś czas wrzucić na bloga. Następny wpis będzie o czerwcowych różach.
Pozdrawiam wszystkie pozytywnie zakręcone ogrodniczki.

Na moim fb zamieściłam krótki filmik, w którym pokazuję mój mały balkon.

czwartek, 23 lutego 2017

Fioletowa łaciata serweta.

Witajcie!
Niedawno z szydełka zeszła fioletowa serweta, wykonałam ją na prezent urodzinowy dla siostry.
Fiolet to jej ulubiony kolor, i myślę, że przyda się na ozdobienie komody.

Serweta o średnicy 30 cm, wykonana szydełkiem 1,5 z kordonka Kaja firmy Ariadna kolor 342. klik.


Efekt cieniowania średnio mi się podoba, gubi się trochę wzór w tych łatkach, na drugi raz użyję cieniowania w innej formie, lub jako wykończenie.



Pozdrawiam :)

To nie wszystko! - kliknij starsze posty

To nie wszystko! - kliknij starsze posty