Przejdź do głównej zawartości

O mnie

Witajcie!



Mam na imię Ewelina, mieszkam w Rzeszowie.
Moim marzeniem jest otworzyć własną pasmanterię a bardziej sklepik dla hafciarek, w którym już od wejścia mielibyśmy ochotę sięgnąć po nici, igłę i tamborek.
Moją największą pasją jest haft krzyżykowy, choć próbuję swoich sił w szydełkowaniu, szyciu oraz fotografii i obróbce zdjęć.  Haftem zaczęłam się interesować w szkolnych latach, dzięki mojej nauczycielce techniki, która za wyszycie mojego pierwszego obrazka postawiła mi dwóję, co sprawiło że  zawzięłam się i 2 lata później moją pracę wystawiła na wystawie szkolnej. Ale przyznam szczerze, to mama zachęcała mnie do tworzenia obrazków, to ona kupowała wszystkie potrzebne przybory, gazety z wzorami i nici. 
W pierwszych latach szkoły podstawowej nauczyłam się podstaw szydełkowania, dopiero parę lat temu opanowałam tą technikę, aby móc samej sobie wydziergać serwety, które z reguły i tak są rozdane jako prezent. Wciąż poszerzam swoją wiedzę w tych technikach rękodzieła.

Komentarze

  1. Życzę powodzenia w realizacji tak pięknych zamierzeń związanych z haftem krzyżykowym.
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

Popularne posty z tego bloga

Polskie czasopisma robótkowe.

Chciałabym poruszyć pewien temat jakim są polskie czasopisma robótkowe. Od niedawna zastanawiałam się dlaczego nasze czasopisma  dość często są ubogie w porównaniu do zagranicznych. W sumie odpowiedż jest łatwa i samo nasuwająca się na myśl:
- złe myślenie handlowców,,brak zainteresowania rękodziełem"
- mała dostępność tych gazetek na rynku, czy zła ekspozycja przez handlowców(wyłożenie na dolnych półkach, zasłanianie innymi tytułami)
- brak reklamy
itp...
Popyt napędza podaż, niby prosta zasada a tak wiele tłumaczy. Mamy tu wyjaśnienie jeśli będzie mała sprzedaż  prasy o tej tematyce, nie będziemy wspierać Polskich produktów, to i nie będziemy ich mieć.

Sama pracuję w sprzedaży prasy i wiem że jeśli jakaś gazetka ukaże się w reklamie w tv praktycznie nakład zejdzie do zera. Niestety niektóre wydawnictwa na to nie stać. Rozumiem to bardzo dobrze, bo jeśli np nakład nawet w połowie się nie sprzeda. czasem z prostej przyczyny jak złe ułożenie na półce lub niekiedy i dość często spo…

Chusta Klaziena i kolorowa nina.

Witajcie. W ostatnim czasie powstały dwie chusty, obie na szydełku, i obie dla świetnych kobietek. Kasia wybrała wzór i włóczkę i powstała super jesienna klaziena. Około 3 tygodnie dziergania 1500 m liliopi. 








Dla siostrzenicy powstała nina z 3 nitkowego kokonka 1000 m.




Pozdrawiam.

Cukierkowy Virus.

Witajcie kochani.Dopadła i mnie choroba chustowo szydełkowa, te kolorowe włóczki mają w sobie moc przyciągania. W kokonkach wciąż pojawiają się nowości, gdyby tylko czas i portfel na to pozwoliły to codziennie chodziłabym w nowej chuście. Niestety w życiu trzeba wybrać, tak i tu wybór jest trudny, bo w kokonkach wybór jest niesamowicie wielki. To przeszło ponad 1000 różnokolorowych motków.Wybór kolorów tej chusty dokonała przyszła szwagierka Monika, ponieważ dla niej jest ta chusta.Przeszło prawie rok nie robiłam na szydełku, więc trochę bałam się rzucić na trudniejszy wzór, dlatego wybór padł na już wykonywanego Virusa.Chusta powstała w dwa tygodnie z motka 3 nitkowego o długości 1100 m. Skład tej włóczki to pół na pół bawełna z akrylem, chusta na sezon wiosenno jesienny. Myślę że taki dodatek wzbogaci każdą kobiecą garderobę.


Wzór tak jak już wspomniałam jest bardzo prosty składa się z 11 początkowych rzędów, a potem tylko powtarzamy ostatnie 4. Więc jest bardzo powtarzalny i łatwy do…