Marne postępy u mnie na kanwie, ostatni tydzień dał mi popalić, troszkę się u mnie w życiu pozmieniało, a bardzo nie lubię zmian. Człowiek chciał dobrze a wyszło jak wyszło i wcale nie jest lepiej.
Dość biadolenia muszę się jakoś pozbierać i ruszyć do przodu.
Moje skromne postępy.
Ewlenka, grunt że działasz, a to najważniejsze!
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że do przodu :)
OdpowiedzUsuńGłowa do góry!
Witam serdecznie,jestem tutaj pierwszy raz i już mi się podoba :) Będę tu cześciej zaglądał a blog dodaje do ulubionych ,żeby go nie zgubić.Miałbym mała prośbę.Widziałem że ma pani świąteczną gazetkę w wzorkami haftu i moja prośba polega na tym czy nie mogła by pani jej zeskanować i przesłać na mój adre : haftomaniak@googlemail.com
OdpowiedzUsuńByłym ogromnie wdzięczny bo ja nie mam do tej gazetki dostępu.
Jak dla mnie postępy są całkiem niezłe, ale to moje zdanie ;)
OdpowiedzUsuńWszystkie Twoje hafty są cudne,nie martw się,w przyszłym tygodniu bedzie lepiej.
OdpowiedzUsuńPrzynajmniej widac,że haftujesz sama a nie "chwalisz" się tylko gotowymi cudenkami jak niektóre inne "artystki"
Gaba
Ewciu zapraszam po wyróżnienie na mojego bloga :)
OdpowiedzUsuń