środa, 28 lipca 2010

Trzeci kotek.

I w końcu się trzeci nam pokazał, odsłona już przedostania. Schodzi przy tych kotach, ale od ostatniej odsłony tylko 2 razy je wyszywałam. Już marzę o następnych, no ale cóż trzeba skończyć to co się zaczęło.
moje kiciusie:

I

3 komentarze:

  1. O , już jest trzeci kociak. Śliczny :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kociaki podziwiam na naszych-haftach ale nie szkodzi i tu się zachwycić;)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

To nie wszystko! - kliknij starsze posty

To nie wszystko! - kliknij starsze posty