wtorek, 28 września 2010

Zapach róży 1.

Zaczęłam, wyszywa się dość fajnie, jednak zanim się przezwyczaję do drobnej kanwy 18 minie trochę czasu. Wyszywam od wielu lat, ale ten haft jest w sumie najbardziej pracochłonny, ponieważ wiele w nim kombinacji z kolorami i nićmi. Mieszanie kolorów nici w jednym krzyżyku, haft półkrzyżykiem i różnymi kombinacjami 1 nitka, dwie a nawet 4 niteczki muliny w półkrzyżyku. Narazie wyszyłam niewiele, godzinka dłubania a prawie nic na kanwie. Postaram się zamieszczać co niedzielę zdjęcia z placu boju, pomiędzy mną a 18.
Skserowałam wzór na czarno biało i zakolorowuję to co wyszyłam, wtedy jest łatwiej się nie pomylić. Próbowałam pozaznaczać linie pomocnicze, te na czerwono, ale oczy odmówiły mi posłuszeństwa, skutki pracy przy komputerze :). No to narazie zamieszczam moję początki.





6 komentarzy:

  1. początki zawsze są trudne;) ale jak skończysz na pewno będziesz dumna z dzieła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam obserwować te etapy pracy :)
    czekam na kolejne odsłony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, a gdzie w Rzeszowie można kupić Criss Stitcher?

    OdpowiedzUsuń
  4. na godzinę to wcale nie jest mało :) a jak się rozpędzisz, to pójdziesz jak burza!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dimensions jest praco i czasochłonny to fakt, ale nie znam ładniejszych wzorów!

    OdpowiedzUsuń
  6. No to ja trzymam kciuki, żeby sprawnie poszło z tym wyszywaniem. Pa

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

To nie wszystko! - kliknij starsze posty

To nie wszystko! - kliknij starsze posty