niedziela, 24 października 2010

Zapach róży IV

Ostatnio opuściłam się w haftowaniu, dziś  był wolniejszy dzień więc troszkę nadrobiłam, niewiele ale zawsze to coś. Narazie w niektórych miejscach zostaną puste pola, gdyż mają być wyszywane złotą nitką którą niezbyt fajnie się wyszywa i szybko się przeciera, zostawię to sobie na koniec.




5 komentarzy:

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

To nie wszystko! - kliknij starsze posty

To nie wszystko! - kliknij starsze posty