piątek, 17 grudnia 2010

Zapach róży....

Następna odsłona, za dużo nie przybyło, obijam się ostatnio, nie będę sie usprawiedliwiać, ale czasem jak za wiele spraw spadnie na raz to tak to wygląda, że czasu brak na hobby.


Zaczęłam wyszywać już złotą nitką, narazie zapełniam powstałe puste pola. Jak narazie efekt mi się podoba, ale jeszcze trochę powyszywam sobie , bo jak narazie to nawet w połowie nie jestem ;-) 

3 komentarze:

  1. Witam!
    Twoje tempo wcale nie jest takie wolne. A prace są śliczne, staranne, dopracowane.
    Znalazłam ten blog i przeczytałam wszystkie posty, niezwykle przyjemnie tu się przebywa, a do tego taka wspaniała muzyka. Fantastyczna!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. coraz więcej widać :)
    trzymam kciuki za dalsze prace :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Ewelino. Bardzo dziękuję Ci za prezent wymiankowy. Serduszko jest śliczne tak że drobne niedoskonałości wybaczam ;) Jest przede wszystkim cudnie ozdobione. I śnieżynka również jest śliczna. A za kanwę to już ogromne dzięki. Bardzo mi się taka kanwa podobała więc idealnie trafiłaś z tym prezentem.
    A, tak sobie przypominam, że Jolinka zrobiła kiedyś fajny kurs szycia serduch
    http://jolinka.blogspot.com/2009/07/fotokursik-lniane-serduszko.html
    mnie dużo wyjaśnił :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

To nie wszystko! - kliknij starsze posty

To nie wszystko! - kliknij starsze posty