Przejdź do głównej zawartości

Wyjaśnienia.

Nie miałam zamiaru nikogo zniechęcać i jak napisała Ania że nie jestem serdeczna, nie chciałam na nikim wymuszać brania udziału w zabawie, jednak zależało mi na w miarę szybkiej wymiance, bo wiem że zdarzało się niekiedy, iż osoby odpuszczały w czasie i kanwa nie wracała. Być może to ten tak długi czas na wyszycie sprawiał to, że te osoby może po prostu o tym zapominały. Więc myślałam że jeśli zgłoszą się cztery osoby , które są pewne na 100% swojego uczestnictwa i takie które dadzą radę i mają na tyle czasu aby poświęcić go właśnie wyszyciu tego obrazka, i może  dzięki przestrzeganiu tych zasad damy właśnie radę,  nie będzie tych opóżnień albo wycofywania się osób w trakcie trwania RR.

Aniu przepraszam Cię jeśli odebrałaś to inaczej, nie chciałam tutaj nikogo urazić.
Pozdrawiam.

Komentarze

  1. Dziękuję bardzo za namiary na wzorek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że stawianie warunków (tylko z Polski) i decydowanie o czasie wyszywania bez konsultacji z uczestniczkami nie jest zbyt miłe... O tym, czy osoby biorące udział wywiążą się z zadania, nie decyduje czas wyszywania, ani miejsce ich zamieszkania. Moteczek na przykład postanowiła zweryfikować skład grupy ogladając blogi uczestniczek - tam można stwierdzić, czy dana osoba jest obowiązkowa, czy wysyła w terminie kanwy... Na moją prośbę Mamuśka73 zmieniła czas wyszywania jednego z RR-ów z miesiąca na dwa (a obrazki są naprawdę maleńkie), ponieważ większość uczestniczek wyszywa też inne RR-y a dzięki temu mieszczą się w czasie.
    Uważam (a po kometarzach widzę, że nie tylko ja), że ten obrazke jest naprawdę duży w porównaniu z innymi RR-ami.
    To Twoja zabawa i zrobisz, jak uważasz. Ja jednak takie stawianie sprawy: "może niech się zgłoszą osoby które nie biorą udział w innych wymiankach" - uważam za niemiłe w stosunku do osób, które chcą do niej przystąpić. Poczułam, że jestem tam zbędna - tak to odebrałam. Być może nie było to Twoją intencją, ale takie było moje odczucie w tym momencie.

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma sensu zaczynać czegoś co i tak nie wypali jeśli już na takim etapie są kłótnie. Zaproponowałam nie wyszło trudno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam :) Po pierwsze: bardzo podoba mi się to RR. Niestety nie bardzo się orientuję, co, kto, jak. Wiem, że haft jest przesyłany od uczestniczki do uczestniczki, ale jakie są dokładne zasady... tego nie wiem. Może są gdzieś dokładne instrukcje??
    Po drugie: nie zgadzam się z Anek73, to Twoje RR i ktoś tylko może Cię poprosić o wydłużenie czasu, ale nie powinno się Ciebie naciskać. Twoje RR i Twoje zasady, jeżeli komuś nie pasują to niech się nie zapisuje. Po co wymuszać jakieś zmiany na "właścicielce". To nie znaczy, że jeżeli inne dziewczyny zgadzają się na zmiany Ty też masz tak robić. Takie jest moje zdanie.
    Po trzecie: hmmm wydaje mi się, że nie powinno być podziału terytorialnego ;) ale ja wspominałam wyżej - to Twoje RR.
    P.S.
    Dziękuję za wzorek, pozwoliłam sobie skorzystać :*** tylko jest jedno małe "ale" ta 3 część z wykrojami jest tylko "mała", czy można dostać dokładniejszy wzór?? Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się poczułam całkowicie zignorowana. Ciągle toczy się dyskusja o rozmiarach obrazka a na moje pytanie jakie te rozmiary konkretnie są - nikt nie odpowiedział.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dorfi 65 cm na 25 cm
    http://www.sodastitchindonesia.com/productDetails.php?kdBarang=PKT-SO-G30

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewelinko, od wczoraj przyglądam się dyskusji, chciałabym wziąć udział w haftowaniu tego obrazka, i popieram ciebie na 100% - organizujesz i ustalasz zasady. Jeśli ktoś ma dużo innych zobowiązań nie musi kolejnego podejmować i dąsać się - obrazek jest śliczny i można samemu go wyhaftować nie koniecznie jako zabawa w RR. Jeśli drukowałaś wzór i jest czytelny i oczywiście zdecydujesz się jednak na zabawę - piszę się na twoich warunkach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana!!! jeżeli zmienisz zdanie z miła chęcią wezmę udział na Twoich warunkach :0 Buźka

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozwolę sobie się wtrącić, bo też śledzę dyskusję. Niestety, nie mam bloga oraz czasu na taką zabawę jak RR, więc udziału nie wezmę, ale...
    Ewelinko, dlaczego pozwalasz się stłamsić? I przejmujesz fochami jednej osoby, która skutecznie chce Cię zniechęcić. Aż przykro czytać wpisy Anek73...
    Są już chętne do RR, którym pasują zasady, to do dzieła.
    Będę tu zaglądać i śledzić postępy w zabawie i haftowaniu:)
    Serdecznie pozdrawiam. M.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewelina, uważam, że postawiłaś uczciwe konkretne zasady. Komu się nie podoba - niech nie bierze udziału.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

Popularne posty z tego bloga

Irysy !

Wzór na irysy z kramu podobał mi się odkąd pamiętam, zanim został wyszyty minęło parę lat, tak samo z przerwami go wyszywałam, jak to się mówi nabrał mocy urzędowej.
I w końcu nadszedł czas na oprawę, cieszę się tym bardziej że ozdobi duży pokój w moim rodzinnym mieszkaniu.
Trafi jako prezent urodzinowy do mojej kochanej mamy.

A tak irysy prezentują się w oprawie.







Wymiary z ramą 38 cm / 33cm.

Pozdrawiam :)

Polskie czasopisma robótkowe.

Chciałabym poruszyć pewien temat jakim są polskie czasopisma robótkowe. Od niedawna zastanawiałam się dlaczego nasze czasopisma  dość często są ubogie w porównaniu do zagranicznych. W sumie odpowiedż jest łatwa i samo nasuwająca się na myśl:
- złe myślenie handlowców,,brak zainteresowania rękodziełem"
- mała dostępność tych gazetek na rynku, czy zła ekspozycja przez handlowców(wyłożenie na dolnych półkach, zasłanianie innymi tytułami)
- brak reklamy
itp...
Popyt napędza podaż, niby prosta zasada a tak wiele tłumaczy. Mamy tu wyjaśnienie jeśli będzie mała sprzedaż  prasy o tej tematyce, nie będziemy wspierać Polskich produktów, to i nie będziemy ich mieć.

Sama pracuję w sprzedaży prasy i wiem że jeśli jakaś gazetka ukaże się w reklamie w tv praktycznie nakład zejdzie do zera. Niestety niektóre wydawnictwa na to nie stać. Rozumiem to bardzo dobrze, bo jeśli np nakład nawet w połowie się nie sprzeda. czasem z prostej przyczyny jak złe ułożenie na półce lub niekiedy i dość często spo…

Chusta Virus.

Witajcie.
W ostatnich dniach mamy polską złotą jesień, co bardzo mnie cieszy, w końcu udało się obfocić ostatnie udziergi. Już we wrześniu przygotowałam dwie szydełkowe chusty. Powstały bardziej z potrzeby serca i duszy, nie mogłam ich nie mieć. Tak się naoglądałam chust szydełkowych i pięknych włóczek, że zapragnęłam takie stworzyć dla siebie. Myślę, że na tych dwóch nie zaprzestanę. Teraz na drutach powstaje ciepły otulacz jesienno zimowy.



Wzór to słynny Virus, naprawdę wciąga.  Bardzo przyjemnie się ją robiło, już przy 3 okrążeniu wzór umiałam na pamięć, więc chusta szybciej powstała bez patrzenia co chwila na wzór.
Włóczka to Angora Gold w 100g jest 500m. Bardzo wydajna, na niebieską chustę zużyłam około 1 i 1/5 motka. Chusta w brązach została zrobiona z jednego motka.







Pozdrawiam.