Przejdź do głównej zawartości

Mam ochotę na melanż.

Melanż włóczkowy jak najbardziej :)
Nikt pewnie z nas nie myśli o zimie, w końcu mamy dopiero połowę września, a mnie się już marzy taka prawdziwa zima. Choć bardzo lubię ciepłą jesień więc włóczka jest z przeznaczeniem na jesienno zimowy otulacz.

Włóczka to mieszanka moich ulubionych kolorów brązu, różu, fioletu i niebieskiego. Skład włóczki Himalaya padisah to 70% akryl i 30 % wełna. Nadaje się na druty od 4 do 5,5, choć producent zaleca 5,5.




Mam dylemat jaki wzór wybrać, na tak kolorową włóczkę pasuje coś prostego. Mam już pewnego faworyta co do wzoru, jednak jeszcze nigdy z tego wzoru u mnie nic nie powstało.
Wzór nosi nazwę enterlak, nasze polskie nazewnictwo to wzór koszykowy lub przeplatany. Dość trudny wzór jak dla początkującej osoby, nie wiem czy sobie poradzę. Spróbuje na resztkach włóczek zalegających w szafie i pochwale się efektami.
Może ktoś z Was ma pomysł na tak kolorową włóczkę. Zapraszam do wypowiedzi pod wpisem.





Komentarze

  1. Ładne kolory włóczki. Chętnie bym się opatuliła szalikiem lub kominem w takich odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za propozycję pomocy, tylko ja jestem bardzo tępym egzemplarzem :D Próbowałam wiele razy się nauczyć, korzystałam z tutoriali, opisów, filmików i nic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zacznij od podstaw, aż będzie Ci to biegle szło, dopiero potem coś trudniejszego, ja jestem samoukiem, praktycznie korzystałam tylko z książek o tematyce szydełkowej, reszta jakoś sama przyszła.

      Usuń
  3. Piękne kolory, czekam z niecierpliwością na efekt końcowy i zazdroszczę umiejętności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawało by się, że jeśli potrafię wykonać warkocze na drutach to i dam radę ten ścieg, wczoraj poległam i odpuściłam. Choć jestem zdeterminowana, prędzej czy później się tej techniki nauczę.

      Usuń
  4. Robiłam z tej włóczki entrelaka, nadaje się na niego idealnie. Niestety jakościowo jest niezbyt dobra - strasznie się w zimie elektryzują wyroby z niej.
    Co do samego entrelaka - na moim blogu w zakładce "Linki" znajdziesz bardzo przydatne tutoriale, na których ja się nauczyłam entrelaka.

    Pozdrawiam serdecznie, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj próbowałam tą techniką, niestety udało mi się tylko trójkąty rozbiegowe wykonać, będę wracać do tej techniki aż się nauczę, na razie zaczęłam prostym ściegiem francuskim.

      Usuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

Popularne posty z tego bloga

Irysy !

Wzór na irysy z kramu podobał mi się odkąd pamiętam, zanim został wyszyty minęło parę lat, tak samo z przerwami go wyszywałam, jak to się mówi nabrał mocy urzędowej.
I w końcu nadszedł czas na oprawę, cieszę się tym bardziej że ozdobi duży pokój w moim rodzinnym mieszkaniu.
Trafi jako prezent urodzinowy do mojej kochanej mamy.

A tak irysy prezentują się w oprawie.







Wymiary z ramą 38 cm / 33cm.

Pozdrawiam :)

Polskie czasopisma robótkowe.

Chciałabym poruszyć pewien temat jakim są polskie czasopisma robótkowe. Od niedawna zastanawiałam się dlaczego nasze czasopisma  dość często są ubogie w porównaniu do zagranicznych. W sumie odpowiedż jest łatwa i samo nasuwająca się na myśl:
- złe myślenie handlowców,,brak zainteresowania rękodziełem"
- mała dostępność tych gazetek na rynku, czy zła ekspozycja przez handlowców(wyłożenie na dolnych półkach, zasłanianie innymi tytułami)
- brak reklamy
itp...
Popyt napędza podaż, niby prosta zasada a tak wiele tłumaczy. Mamy tu wyjaśnienie jeśli będzie mała sprzedaż  prasy o tej tematyce, nie będziemy wspierać Polskich produktów, to i nie będziemy ich mieć.

Sama pracuję w sprzedaży prasy i wiem że jeśli jakaś gazetka ukaże się w reklamie w tv praktycznie nakład zejdzie do zera. Niestety niektóre wydawnictwa na to nie stać. Rozumiem to bardzo dobrze, bo jeśli np nakład nawet w połowie się nie sprzeda. czasem z prostej przyczyny jak złe ułożenie na półce lub niekiedy i dość często spo…

Chusta Virus.

Witajcie.
W ostatnich dniach mamy polską złotą jesień, co bardzo mnie cieszy, w końcu udało się obfocić ostatnie udziergi. Już we wrześniu przygotowałam dwie szydełkowe chusty. Powstały bardziej z potrzeby serca i duszy, nie mogłam ich nie mieć. Tak się naoglądałam chust szydełkowych i pięknych włóczek, że zapragnęłam takie stworzyć dla siebie. Myślę, że na tych dwóch nie zaprzestanę. Teraz na drutach powstaje ciepły otulacz jesienno zimowy.



Wzór to słynny Virus, naprawdę wciąga.  Bardzo przyjemnie się ją robiło, już przy 3 okrążeniu wzór umiałam na pamięć, więc chusta szybciej powstała bez patrzenia co chwila na wzór.
Włóczka to Angora Gold w 100g jest 500m. Bardzo wydajna, na niebieską chustę zużyłam około 1 i 1/5 motka. Chusta w brązach została zrobiona z jednego motka.







Pozdrawiam.