niedziela, 3 lipca 2016

Pamiątka ślubna.

Powiedzenie szewc bez butów chodzi u mnie się sprawdza. 
14 czerwca obchodziliśmy drugą rocznicę ślubu. Jak się domyślacie do tej pory nie wyszyłam naszej pamiątki. Dość długo szukałam wzoru, który by mnie urzekł. W majowym nr Cross Stitch Collection ukazał się wzór autorstwa Marii Diaz przedstawiający splecione ręce w kolorze sepii.
Większość wzorów na metryczki utrzymana jest w odcieniach brązu, ten także.
Spodobał mi się od pierwszego wejrzenia :)
Oryginał wyszyty na lnie, ja postanowiłam na kanwie. Do lnu podchodzę jak do jeża, trzeba będzie spróbować, podobno to nie takie trudne:)
Tak ma się prezentować po wyszyciu.

źródło: fan page czasopisma Cross Stitch Collection 


A niżej moje początki:


Sobotnie popołudnie spędziłam wyszywając na balkonie wśród kwiatów.



Pozdrawiam:)


7 komentarzy:

  1. Niebawem i szewc będzie miał buty ;-) Piękna pamiątka się wyłania. Na lnie wygląda zjawiskowo, ale nie ujmujmy kanwie. Krzyżyki na 18ct są bliskie tym z lnu.
    Spróbuj pracy z lnem, a sama zobaczysz jakie to przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna będzie Ewelinko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też widziałam ten wzór i bardzo mi się podoba. Trzymam kciuki za szybkie ukończenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny haft, a balkon uroczo się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

To nie wszystko! - kliknij starsze posty

To nie wszystko! - kliknij starsze posty