Przejdź do głównej zawartości

Tęsknota.

Dość już zimy, stanowczo trwa za długo. Tęsknię do ciepłego słonka, zieleni, kwiatów i wypoczynku co niedzielę na działce, a także do poranków z kawą na balkonie.
No cóż jeszcze około 2 miesięcy poczekamy, do cieplejszych dni, choć już dzień trwa dłużej i jasno się robi przed 7, to niestety minus na termometrze nie nastraja optymistycznie.
Ten czas oczekiwania na wiosnę wykorzystuję do planów działkowych i balkonowych, pomalutku kupuję nasiona na razie kwiatowe, i doszkalam się dużo czytając o pielęgnacji ogrodu.
 Tak jak w tamtym roku kupiłam lobelię, pokochałam te kwiaty, które są łatwe w uprawie i nie lubią ich szkodniki.

W tle lobelia zwisająca, wyhodowana tamtego roku.
Tym razem skusiłam się na inną odmianę to lobelia przylądkowa o odcieniu jasnego fioletu. 
Także na wysianie czekają ostróżka ogrodowa, cynia liliput, bratki, smagliczka nadmorska o pięknym miodowym zapachu. 
Smagliczkę zakupiłam w dwóch opcjach kolorystycznych: białym i mieszance bieli i fioletu.
Tamtego roku miałam ją w białym kolorze, zakupiłam ją na targu kosztowała zaledwie 3 zł.


Większość z nich ozdobi balkon, mam też wielką ochotę zakupić petunię i million bells. Choć nie wiem czy przyjmą się na tak gorącym stanowisku. 
Do ogrodu planuję kosmosa, aksamitki, i mieszankę kwiatów jednorocznych, a także róże pnące.
Jestem ciekawa waszych pomysłów co do dekoracji balkonów, jakie są Wasze ulubione rośliny i ,które Was miło zaskoczyły swą łatwością w pielęgnacji.

Pozdrawiam :)


Komentarze

  1. O fatycznie masz rację...trzeba pomału myśleć nad nasionkami:)
    Ciekawa jestem czy w moim ogródku zakwitną w tym roku malwy - kwiaty które kocham, a które od nasionek wysiałam, a po kilku miesiącach przesadziłam na miejsce stałe w ogrodzie.....ciekawa jestem czy zima im nie zaszkodziła...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa ile z moich roślin przetrwa zime w ogródku.

    Czy lobelię można wysiać bezpośrednio w grunt, czy to kwiatek doniczkowy i wymaga takich zabiegów (pikowania, rozsad itp) jak pokazywałaś na blogu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem niestety lobelię trzeba pikować i rozsadzać podobno wtedy zwiększa swoje rozmiary.
      Do gruntu polecam rośliny wieloletnie będzie mniej zabawy z corocznym ich wysiewaniem.

      Usuń
  3. Uroczy balkonik :) Jak w ogrodzie!!!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mistrzyni obiektywu !

    Radosnych i zdrowych Świąt Wielkiej Nocy życzę.
    Pozdrawiam ciepło :)
    K.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

Popularne posty z tego bloga

Irysy !

Wzór na irysy z kramu podobał mi się odkąd pamiętam, zanim został wyszyty minęło parę lat, tak samo z przerwami go wyszywałam, jak to się mówi nabrał mocy urzędowej.
I w końcu nadszedł czas na oprawę, cieszę się tym bardziej że ozdobi duży pokój w moim rodzinnym mieszkaniu.
Trafi jako prezent urodzinowy do mojej kochanej mamy.

A tak irysy prezentują się w oprawie.







Wymiary z ramą 38 cm / 33cm.

Pozdrawiam :)

Polskie czasopisma robótkowe.

Chciałabym poruszyć pewien temat jakim są polskie czasopisma robótkowe. Od niedawna zastanawiałam się dlaczego nasze czasopisma  dość często są ubogie w porównaniu do zagranicznych. W sumie odpowiedż jest łatwa i samo nasuwająca się na myśl:
- złe myślenie handlowców,,brak zainteresowania rękodziełem"
- mała dostępność tych gazetek na rynku, czy zła ekspozycja przez handlowców(wyłożenie na dolnych półkach, zasłanianie innymi tytułami)
- brak reklamy
itp...
Popyt napędza podaż, niby prosta zasada a tak wiele tłumaczy. Mamy tu wyjaśnienie jeśli będzie mała sprzedaż  prasy o tej tematyce, nie będziemy wspierać Polskich produktów, to i nie będziemy ich mieć.

Sama pracuję w sprzedaży prasy i wiem że jeśli jakaś gazetka ukaże się w reklamie w tv praktycznie nakład zejdzie do zera. Niestety niektóre wydawnictwa na to nie stać. Rozumiem to bardzo dobrze, bo jeśli np nakład nawet w połowie się nie sprzeda. czasem z prostej przyczyny jak złe ułożenie na półce lub niekiedy i dość często spo…

Chusta Virus.

Witajcie.
W ostatnich dniach mamy polską złotą jesień, co bardzo mnie cieszy, w końcu udało się obfocić ostatnie udziergi. Już we wrześniu przygotowałam dwie szydełkowe chusty. Powstały bardziej z potrzeby serca i duszy, nie mogłam ich nie mieć. Tak się naoglądałam chust szydełkowych i pięknych włóczek, że zapragnęłam takie stworzyć dla siebie. Myślę, że na tych dwóch nie zaprzestanę. Teraz na drutach powstaje ciepły otulacz jesienno zimowy.



Wzór to słynny Virus, naprawdę wciąga.  Bardzo przyjemnie się ją robiło, już przy 3 okrążeniu wzór umiałam na pamięć, więc chusta szybciej powstała bez patrzenia co chwila na wzór.
Włóczka to Angora Gold w 100g jest 500m. Bardzo wydajna, na niebieską chustę zużyłam około 1 i 1/5 motka. Chusta w brązach została zrobiona z jednego motka.







Pozdrawiam.