Witajcie.
W ostatnim czasie byłam tu niestety bardzo rzadko.
Na mikołajki dla bliskich sercu osób wykonałam szydełkowe gwiazdki.
Sal jak na razie czeka na odkurzenie, przepraszam wszystkich ale niestety pewnie nie uda mi się ukończyć obrazka przed końcem roku.
Nie dziwie sie ze dawno nic nie pisalas, narobic tyle przepieknych gwiazdek, musialo zajac ci duzo czasu.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia z Madrytu
Przepiekne. Zawsze mialam i nadal mam do takich gwiazdek sentyment :)
OdpowiedzUsuńJuż myślałam, gdzie też się podziałaś.:) Gwiazdki są oszałamiające.
OdpowiedzUsuńGwiazdki wyszły ślicznie! Ja też ostatnio zaglądam rzadko do Internetu... I moje SAL-e też leżą - mam alergię na nikiel (igły) i nie mogę wyszywać, buu...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Asia
haha! taką samą gwiazdkę robię :)
OdpowiedzUsuńbardzo śliczne gwiazdki !!!
OdpowiedzUsuńa jak to jest, że one są takie sztywne???
Agneto, usztywniam je wodą z cukrem lub zrób gęsty krochmal gotując mąkę ziemniaczaną z wodą namocz gwiazdki, osusz ręcznikiem i napnij szpilkami i czekaj aż wyschną i gotowe:)
OdpowiedzUsuńCudne!!!
OdpowiedzUsuńPrzecudne:)
OdpowiedzUsuńGwiazdki przepiękne! Widzę już w wyobraźni choinkę ubraną tylko w takie gwiazdki :)
OdpowiedzUsuńCudowne gwiazdki ! ileż to pracy i czasu, piękną będą ozdobą na choinkę i nie tylko!
OdpowiedzUsuńbardzo ładne gwiazdki, ja usztywniam ługą to już taki gotowy krochmal
OdpowiedzUsuń