niedziela, 23 stycznia 2011

Skromne postępy.

Zamieszczam zdjęcia moich wypocin, bardzo rzadko ostatnio wyszywam złapał mnie jakiś leń niesamowity.


i kawałek rączki, jak dobrze się przypatrzymy widzimy efekt cieniowania wyszywane 2 niteczkami różnego koloru razem. 

7 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za dalsze postępy ;o) Świetnie Ci idzie ;o)

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie takie skromne te postępy, dużo już masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo już krzyżyków przybyło:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie bądź dla siebie zbyt surowa! Masz mieć z haftowania przyjemność:)

    OdpowiedzUsuń
  5. LEN TEZ CZASEM MUSI BYC BY POTEM ZNOW DOPADLA NAS WENA TWORCZA.NA SILE KRZYZYKOWAC TO ROBOTA NIE IDZIE.
    PIEKNIE CI TO WYCHODZI I NAJWAZNIEJSZE ZE WRACASZ DO ROBOTEK CO JAKIS CZAS.POZDRWAIAM I PODZIWIAM.

    PS.DLA POCIESZENIA MAM TAKA JEDNA PRACE CO WYSZYWAM 4 ROK I TYLKO WTEDY JAK MNIE OCHOTA NAJDZIE BO PRACA OGROMNA JEST I PRACOCHLONNA.
    PRAWIE 45 KOLOROW MULINY.TRZYMAM KCIUKI

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na dalsze efekty.Hafcik zapowiada się bajecznie .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Łał, nigdy nie widzialam takiego wzoru żeby trzeba było rozdzielać w ten sposób mulinę.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

To nie wszystko! - kliknij starsze posty

To nie wszystko! - kliknij starsze posty