wtorek, 15 listopada 2011

Trzeci obrazek Sewing Room.

Kolejny obrazek z motywem maszyny do szycia, powstał na kanwie Mariny.
Chwilę przy nim mi zeszło, zdjęcia robione wieczorem, niestety brak możliwośći zrobienia dziś przy świetle dziennym, po 14 już było szaro przez co zdjęcie wolałam zrobić przy ciepłym świetle lampki.
Od jutra na tamborku zawita kanwa Aldony, już się nie mogę doczekać.




Kanwa 14. mulina DMC.




25 komentarzy:

  1. Super! Obrazek wychodzi coraz piękniejszy!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty wiesz, że ja normalnie tęsknię za tym obrazkiem! Super wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna jest ta praca! Zastanawiam się czy się takiej nie podjąć (chociaż u mnie coś ostatnio krzyżyki stoją w miejscu) ale byłaby motywacja żeby haftować. No nie ważne.
    Na pewno już ci mówiłam nie raz że uwielbiam przebywać tu ze względu na piękne zdjęcia i podkład muzyczny w tle.
    Bosko mi tu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie. Ciekawe kiedy ja dojdę do tego miejsca na moim Sewing Room:) A miejsce relaksu komputerowego całkiem podobne do mojego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ależ pięknie wygląda ten wzór, chyba trafi do mojej listy planów

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo bardzo dziękuję!!! Moja kanwa zapełnia się;)

    OdpowiedzUsuń
  7. patrze, podziwiam i zazdroszczę! obrazek CUDO :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się cały czas zbieram, żeby to zacząć ale nastąpi to chyba dopiero w święta... Twój jest piękny, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepraszam, że nie na temat, ale gdzie Pani kupuje w Rzeszowie mulinę?
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczności!!! Piękny ten RR. Masz oko do wynajdywania takich cukiereczków:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Basiu mulinę kupuję na ul.Dąbrowskiego i Kochanowskiego, czasem zaglądam też do Galerii Rzeszów na Słowackiego, do najlepiej zaopatrzonej pasmanterii. Wcześniej kupowałam też po drugiej stronie kościoła Bernardynów, ale właściciele przenieśli się właśnie na Słowackiego, prowadzi tę pasmanterię z tego co pamiętam Pan Leszek wraz z żoną. Ale sentyment mam do jednej z nich na ul Kochanowskiego prowadzi go przemiła Pani.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki za informację. Przy Słowackiego, a dokładnie w którym miejscu? Gdzieś bliżej biblioteki czy Rynku? A Dąbrowskiego?
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  13. Na słowackiego w galerii Agora czy Rzeszów nie wiem dokładnie jaka nazwa bo zmienili, pasmanteria znajduję się właśnie w tym centrum handlowym na parterze przy obuwniczym. A na Dąbrowskiego w rzędzie tych długich sklepów przed szkołą plastyczną.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pasmanterię w Galerii Rzeszów znam, ale te pozostałe jakoś mi gdzieś umknęły i nie miałam okazji ich spotkać. Jeszcze raz dziękuję za adresy.
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy może wiesz, czy w Rzeszowie są użądzane spotkania robótkowe, takie jak zobaczyłam na blogach innych dziewczyn z innych miast?

    A mnie najbardziej podobają się te brązowe kotki.Są śliczne. Uwielbiam kotki na krzyżykowych obrazkach.
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety nic o takich spotkaniach nie wiem, jeśli by byli chętni fajnie by było raz np na mc się spotkać w gronie osób wyszywających. Z tego co wiem ciężko zgrać się ponieważ większość osób pracuje , i dlatego terminy najlepiej dobierać w soboty lub niedziele.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam wzorki SODA, ten hafcik jeszcze nie skończony? Pięknie się zapowiada :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Obrazek wygląda bardzo efektownie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

To nie wszystko! - kliknij starsze posty

To nie wszystko! - kliknij starsze posty