wtorek, 24 września 2013

Zapomniany wzór irysów.

Pewnie każda z nas ma mnóstwo wzorów, które czekają w niekończącej się kolejce do tamborka. U mnie jest ich sporo, tych nie ukończonych i jeszcze więcej nie zaczętych.
Ten już swoje odczekał i wskoczył na tamborek. Podoba mi się za kolory i za miłe wspomnienia, które te kwiaty budzą.

Wzór pochodzi z gazetki Kram z robótkami 5-6/2009.





9 komentarzy:

  1. jakże piękny wzór ! u mnie też niektóre obrazy czekają grzecznie w kolejce :) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie... Ja wiele rzeczy mialam zrobić/wyhaftować jednak zawsze były ine rzeczy ważniejsze, a teraz to już tak jakoś...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda obiecująco! :)) No, wrzucaj dużo fotek swoich xxx - może się doładuję pozytywnie i zarażę chęcią do częstszego siadania do robótki. Idzie mi ostatnio jak krew z nosa :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada sié super!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię irysy, ale nigdy jeszcze ich nie haftowałam. Muszę je dopisać do listy XXX :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię irysy, ale nigdy jeszcze ich nie haftowałam. Muszę je dopisać do listy XXX :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyłania piękny obraz, kolory jak żywe, aż czuję jak pachną te iryski.
    Jeśli chodzi o kolejkę do wyszywania to zaczętych mam 6 prac (którymi zajmuje się na przemian), 2 odłożone na dokończenie kiedyś tam i wiele, wiele NA PEWNO do wyhaftowania.
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję.

To nie wszystko! - kliknij starsze posty

To nie wszystko! - kliknij starsze posty